Futurystyczne wizje XXI wieku – dlaczego jeszcze nie latamy?

Kocham historię, sztukę i kulturę. Ale kocham również technologię, szczególnie ciekawostki z nią związane. I może zabrzmi, to trochę starczo, ale świat wciąż idzie do przodu i coraz trudniej jest nadążyć za zmianami. Dlatego uwielbiam czytać wizje, zarówno bliższej, jak i dalszej przyszłości, dotyczące życia ludzi, społeczeństwa, technologii – jednym słowem świata. A jak sądzicie, jak dawniej wyobrażano nasz XXI wiek?

Polowanie pośród chmur w 2000 roku

Francuski rysownik Jeana-Marca Côté w 1899 roku stworzył serię obrazków, dotyczących wizji życia w 2000 roku. Jedna z ilustracji powyższego autora ukazuje polowanie w 2000 roku. Ale pośród chmur i za pomocą skrzydeł. Ponad 80 ilustracji tego rysownika można podziwiać na stronie The Public Domain:

fot. via paleofuture.com
fot. via paleofuture.com

Elektryczny robot do sprzątania i zamiatania  – futurystyczna wizja, która stała się rzeczywistością

Jedna z ilustracji przedstawiała wizję elektrycznego robota, który miał pomóc w utrzymaniu czystości. I cóż, ta wizja choć w lekko zmienionej formie ziściła się. Obecnie na rynku istnieje szeroki wybór robotów przeznaczonych do sprzątania, których na szczęście nie trzeba ciągnąć za sobą:) 

Dla piękna i urody – wizja współczesnych zabiegów kosmetycznych

Kolejny ciekawy rysunek przedstawia sposób dbania o urodę – za pomocą robota, który zadba o każdy aspekt pielęgnacji, zarówno w wersji dla pań oraz panów:)

Błyskawiczne doręczenie przesyłki – nawet na balkonie

Inna wersja świata w przyszłości dotyczyła sposobu doręczenia przesyłek. I również tu pojawia się odwiecznie marzenie związane z lataniem w postaci doręczenia przesyłek podniebną pocztą. 

Cóż, niektóre pomysły wciąż czekają na realizację, a poniżej więcej ilustracji tego autora:

A na koniec – futurystyczna wizja z 1930 roku, która niejako doczekała się spełnienia:

German magazine 1930
German magazine 1930

Czyż nie jest to znana sytuacja?:)

2 thoughts on “Futurystyczne wizje XXI wieku – dlaczego jeszcze nie latamy?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *